Zapisałam się na portal randkowy. To był strasznie głupi pomysł. Wierzę w sieć, mam przyjaciół z internetu wyrwanych i jeden wirtualny romans na koncie i zawsze uważałam, że to tylko inna forma kontaktu a jej istota pozostaje bez zmian. Otóż nie.
To wszystko przez Lolkę. Omal nie udławiła się sałatką ze śmiechu, kiedy przeczytałam jej kto się do mnie odzywa i zasadniczo odmówiła słuchania. Powiedziała, że jak tak będzie popadać w stupor to jeszcze jej się utrwali.
– Blog załóż – podpowiedziała
– Mam blog przecież, mam tam frustracje wylewać? – miałam wątpliwości
– Dział załóż
– Dział – łał – dodałam
– I dokładnie tak go nazwij – zadecydowała Lolka
——————————————————————————-
Nie, nie, nie. Nie zamierzam wyśmiewać tych, którzy w sposób mniej lub bardziej nieporadny szukają miłości, przygody czy innych doznań. I nie, nie chodzi o to, że faceci to idioci a ja taka ponad głupie portale randkowe. Chodzi o to, że jestem sfrustrowana korowodem facetów zupełnie mną nie zainteresowanych. Owszem pytają czy sama śpię, jaki mam temperament i co mam na sobie. Ale bez względu na to, co napiszę, odpowiada im już ich wyobraźnia.
O sobie napisałam: wiek, wzrost, stan cywilny. Ateistka, pasjonatka filmowa. Zaznaczyłam, że nie zaczynam rozmowy o seksie i nie znoszę wąsów.
Tak wiem, że przyciągam wariatów, frustratów i pasjonatów (możliwe, że to rodzinne) ale ten mnie ogłuszył:
47 lat, mężczyzna, podlaskie. Szczupły wysoki, kawaler. Szuka kobiet, przyjaciół przygody. Nie wyklucza posiadania dzieci.
– Ciekaw jestem co byś powiedziała na relację z księdzem 🙂
– a kysz, a kysz
– aż tak źle? 🙂
– po co miałabym wchodzić w jakiekolwiek relacje z księdzem?
– by fantastycznie i twórczo spędzać ze sobą czas, a kontestacja poglądów może być twórcza dla dwojga
– „twórczo” „kontestacja poglądów” z księdzem się wyklucza. Jesteś księdzem?
– tak się składa, że jestem
– a jak ci się składa Twoja religia z portalem randkowym?
– bardziej z człowieczeństwem niż z randką, szukam kontrastów
– dla mnie to hipokryzja, poza tym jestem ateistką
– patrzenie przez pryzmat religii bardzo ogranicza spojrzenie na człowieka
– zwłaszcza jeśli się jest księdzem
Tu nastąpiło krótkie pitu pitu o tym jak to on chce tylko rozmawiać i być traktowany jak człowiek.
– wiesz, jest w sieci mnóstwo miejsc gdzie można spotkać ludzi i czuć się jak człowiek a nie jak ksiądz, mnóstwo miejsc, gdzie można dzielić pasje. Nie jest takim miejscem portal randkowy, gdzie odzywasz się do zadeklarowanej ateistki.
– przeczytałem Twój opis i zainteresował mnie, wydaje mi się że z Tobą można porozmawiać na różne tematy o wszystkim, bo jesteś inteligentna
– no sorry, najwyraźniej nie masz zbyt wysokiego mniemania o mojej inteligencji skoro wciskasz mi teksty o „twórczym spędzaniu czasu”
– od dawna tu jesteś ? Jakie wrażenie?
– mam mieszane uczucia i nie jest mi miło. Nie brzmisz szczerze. Nie mam pojęcia czego TAK NAPRAWDĘ oczekujesz.
– Ciekawych rozmów, szalonych pomysłów realizowanych wspólnie
– No to nie ze mną.
– a jakie Ty masz oczekiwania? Napisałaś, dużo o spontaniczności tak można z tego wywnioskować
(nie napisałam, bo nie jestem spontaniczna)
– moja spontaniczność nie obejmuje spotykania się z księdzem, który nie słucha.
– a skąd wiesz, że nie słucham?
– nie czytasz, tego co piszę
– Czytam czytam. Mam nadzieję, że jeszcze uda się nam kiedyś porozmawiać, a może i poznać realnie. Dobrej nocy Ci życzę…
50lat, dyrektor, w separacji
– chcę pokochać się z Tak piękną kobietą
– nie zaczynam znajomości od seksu
– a ja tak, bo jak mam mieć oziębły z czekającą na trzęsienie ziemi to sorry
– nie zaczynam znajomości od seksu
– pokochajmy się !!
– nie
– żałuj
Pozostałam nieutulona w żalu
—————————————————————————————-
38 lat, kawaler, szuka miłości, na zdjęciu z gitarą
– O! Chłopak z gitarą.
– dzisiaj już mniej gitary, więcej polityki
– Do jakiej partii należysz?
– do żadnej / sympatyzuję z partią ZMIANA dosyć często. Tak z grubsza – antyamerykanizm, antyglobalizm, patriotyzm, socjalizm / przez przeciwników nazwani są agentami Putina
– No masz! To nam politycznie nie po drodze. Ja raczej wierze w kosmopolityzm, liberalizm, feminizm, woluntaryzm.
Ale wzięły nade mną przewagę głosy w jego głowie.
– nie ma różnicy między PO, PiS-em, SLD, Kukizem, Korwinem i całą resztą – wszyscy są wrogami Rosji, zwolennikami żydowskiej lichwy i ponadnarodowych korporacji, nowoczesnego niewolnictwa, Korwin jest niby prorosyjski, ale ekonomicznie antyrosyjski
– mówiłam, że nam ideologicznie nie po drodze
– cały świat jest zadłużony na kosmiczne kwoty, których nie da się spłacić; pytanie – u kogo zaciągnięto ten dług, u Jowisza? tutaj nie ma mowy o ideologii, tu jest aksjomat – wałek gigant / bo za te długi odbiera się ludziom wszystko co mają i przepędza z miejsca na miejsce, aby każdy był wszędzie obcy
– fascynujące
– no, grzebanie po śmietnikach i przymusowy exodus za granicę są fascynujące / w PRL-u ludzie żyli skromnie, ale godnie / nie musiałaś pracować po 12 na dobę, żeby w ogóle przeżyć
Kurtyna
„Boże, jaki piękny wieczór”